sobota, 31 sierpnia 2013

Rozdział 3- " Dziwne stworzenie"

                                            * Z punktu widzenia Belli* 

To był wilkołak. W pierwszym momencie wystraszyłam się. Krzyknęłam i uciekłam do domu. Nagle spojrzałam do tyłu aby zobaczyć, czy on nie biegnie za mną. Odwróciłam się i.. uderzyłam w drzewo. Upadłam...

                                              * Z punktu widzenia Jacoba* 

Siedziałem w domu, sam. Wszyscy na polowaniu. Postanowiłem, że przejdę się na spacer po lecie. Wyszedłem. Zamieniłem się w wilkołaka. Podziwiałem różne kwiaty, drzewa. Nagle zauważyłem jakąś dziewczynę. Stanąłem w miejscu. Ona podeszła do mnie. Była naprawdę całkiem ładna. Chyba się mnie przestraszyła. Uciekła. Postanowiłem, że pójdę za nią. Nagle zauważyłem, że leży nie przytomna. Podbiegłem, zamieniłem się w człowieka. Sprawdziłem, czy jest puls. Jest. Znalazłem w jej spodniach adres i klucze do domu. Zaniosłem ją tam. Położyłem ją na kanapie w salonie i przykryłem kocem. Czekałem, aż się obudzi.

                                      * Z punktu widzenia Rose* 

Usłyszałam, że ktoś otwiera drzwi. Schowałam się, bo chciałam wystraszyć Belle. Zauważyłam jakiegoś chłopaka, który wniósł Belle. Byłam w szoku. Nie mogłam wyjść, bałam się.  końcu wyszłam.
- KIM TY JESTEŚ?!?! CO ZROBIŁEŚ BELLI?!?!?!?!?- Krzyczałam.
- Spokojnie, jestem Jacob. Znalazłem ją w lesie, była nie przytomna.- Odpowiedział
Podbiegłam do Belli. 
- Bella, Bella, siostrzyczko, słyszysz mnie?!?!- Próbowałam ją obudzić.
- Spokojnie, obudzi się. - uspokajał mnie.
- A ty co, lekarz się znalazł?!- krzyczałam dalej.
- Nie, ale to jej przejdzie.
Nagle Bella otworzyła oczy. 
- Bella!- ucieszyłam się.
- Gdzie ja jestem? Co się stało??- pytała. 
- Jesteś w domu, zemdlałaś w lesie.- powiedziałam jej.
- Cześć. Witaj w naszym świecie- zażartował.
- Kim Ty jesteś?- zapytała.
- Bella nic Ci nie potrzeba?- wtrąciłam się.
- Nie, możesz iść do pokoju i zostawić nas samych?- zapytała
- A, ok...- poszłam. 
Widać było, że Bella była nim zauroczona.
- Tak więc.. jestem Jacob. Znalazłem Cię.- powiedział.
- Jej, dziękuje za uratowanie mi życia. - podziękowała mu.
- Nie ma za co- odpowiedział jej z uśmiechem.
Wcale mi się to nie podobało.
                                                                                      ~ Daga

1 komentarz:

  1. hejka!
    zostałaś nominowana do liebster award więcej info na moim blogu:
    http://spacerkiemprzezprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń