*Z punktu widzenia Belli*
-Rose! Jesteś już gotowa?-Pytałam, bo samolot mamy za 10 minut a ona od 4 godzin siedzi w łazience
-Już prawie...
-Pośpiesz sie! Za 10 minut mamy autobus!
Zeszła chwilę później. Poszłyśmy do auta i pojechałyśmy na lotnisko.
-W końcu wyjeżdżamy z Seattle...-powiedziałam
-A teraz lecimy do Forks...
Z jednej strony byłam szczęśliwa że opuszczamy to miejsce, a z drugiej nie...
-Już prawie...
-Pośpiesz sie! Za 10 minut mamy autobus!
Zeszła chwilę później. Poszłyśmy do auta i pojechałyśmy na lotnisko.
-W końcu wyjeżdżamy z Seattle...-powiedziałam
-A teraz lecimy do Forks...
Z jednej strony byłam szczęśliwa że opuszczamy to miejsce, a z drugiej nie...
*5 godzin później*
Jutro postaramy się dodać pierwszy rozdział
Do napisania!
Wylądowałyśmy. Nowe życie, nowy dom, nowi znajomi, nowe przygody!
-----------------------------------------------------------
Wiem, prolog miała dodać Marta, ale się zmieniłyśmy.-----------------------------------------------------------
Jutro postaramy się dodać pierwszy rozdział
Do napisania!
Iza
Prolog jest fajny:)Podoba mi się :))Ale dlaczego taki krótki?????? Czekam na pierwszy rozdział :D :))Pozdrawiam gorąco :**Niech wena będzie z Wami!
OdpowiedzUsuń